Po majowym odbiciu, sprzedaż mieszkań znowu stanęła

W maju bieżącego roku Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o obniżce głównych stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego. Miało to pozytywne przełożenie na popyt na mieszkania oraz kredyty hipoteczne. Jednak po majowym odbiciu sprzedaż nieruchomości na polskim rynku znów stanęła w miejscu.

Jak kształtują się siły popytu i podaży na polskim rynku nieruchomości?

Raport Otodom z czerwca 2025 roku wskazuje, że w siedmiu największych miastach w Polsce sprzedano niespełna 3,1 tys. mieszkań. To niewiele, zwłaszcza odnosząc się do majowych wzrostów. Wyraźnie widoczna jest przewaga popytu nad nową podażą, największą licząc od września 2023 roku. Na rynku dostępnych było w czerwcu 62,1 tys. mieszkań, czyli właściwie tyle samo, co w maju. Zmiany okazały się naprawdę symboliczne i spowodowane sprzedażą wcześniej zarezerwowanych nieruchomości. W szerszej perspektywie można ocenić, że wybór dla kupujących jest znacznie większy niż przed rokiem, gdy liczba dostępnych lokali była o 30% mniejsza.

W czerwcu sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach w kraju spadła aż o 13% miesiąc do miesiąca. Jednak w perspektywie rocznej wzrosła o 9%.

Jednorazowy impuls – jakie są prognozy na przyszłość?

Kiedy w maju bieżącego roku po wielu miesiącach RPP zdecydowała o obniżce stóp procentowych o 50 punktów bazowych, mieliśmy do czynienia z impulsem, który ożywił rynek. Jednak słabsze wyniki sprzedaży z czerwca potwierdzają, że było to tylko chwilowe. Entuzjazm wykazywany przez kupujących i deweloperów, wyraźnie osłabł.

W czerwcu tego roku rosły wskaźniki wyprzedaży oferty, na większości rynków w kraju, zarówno jeśli chodzi o rynek wtórny, jak i pierwotny. Maleje liczba ofert, ale i aktywność kupujących.

Wyjątkiem jest Kraków, gdzie według wstępnych danych ekspertów w czerwcu 2025 roku sprzedano około 560 mieszkań. W przypadku mieszkań w Warszawie natomiast nieznacznie skrócił się czas oczekiwania na zdecydowanego klienta i podpisanie umowy.

Otodom przytacza ostrożnie optymistyczne prognozy firm deweloperskich na II połowę 2025 roku. W dalszym ciągu realizowane będą inwestycje na rynku pierwotnym, ale eksperci nie przewidują, by było ich znacznie więcej. Na siedmiu największych rynkach deweloperzy wprowadzili do swoich ofert mniej więcej 2,5 tys. lokali. To stosunkowo niewiele, zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, że mają znaczne rezerwy pozwoleń na budowę. Firmy deweloperskie wyraźnie dostosowują ofertę do faktycznego tempa sprzedaży mieszkań. Mniejsze znaczenie mają dla nich prognozy popytowe.

Dzięki ponownym obniżkom stóp procentowych z lipca tego roku można spodziewać się utrzymania cen na poziomie z czerwca. Jednocześnie powinno to stać się motorem napędowym dla popytu na nowe i używane mieszkania. Zwiększająca się zdolność kredytowa polskich kredytobiorców powoduje, że stać ich na zakup większych lokali.

author

Podobne artykuły